1 listopada 2016

Gniew, nienawiść, mściwość.

Witajcie!

Po 3 miesięcznej przerwie postanowiłam napisać post. Niestety nie mam zbyt czasu pisać na blogu, ponieważ skupiam się na nauce. Przepraszam Was. Co u mnie?
 U mnie jest bardzo dobrze. Wszystko idzie ku dobremu. Zmieniłam otoczenie i poznaję niesamowitych ludzi. Jestem bardzo szczęśliwa jak spędzam czas w ich gronie. Ze zdrowiem też jest wszystko ok. Życie zaskakuję mnie pozytywnymi niespodziankami. :-))

Dzisiaj jest 1 listopada, czyli Wszystkich Świętych. To jest święto katolickie. Większość z nas wybiera się na groby i wspomina bliską osobę. Wspominamy jak fajnie było, gdy osoba była pośród nas. Żałujemy za słowa, które kiedyś powiedzieliśmy, za nasze złe uczynki wobec kogoś itd.
 Dzisiejszy post chciałabym napisać o gniewie i nienawiści.
Czy warto się gniewać?
Czy warto mieć nienawiść do osoby przez kilka lat? 
Czy warto się mścić?
Czy warto kogoś ranić słowami?

Większość z nas ma pewnie taką osobę, którą za nią " nie przepada". Nie lubimy jej, czasami się nawet mścimy. Obgadujemy ją, wyzywamy ją od najgorszych, wyrządzamy jej krzywdę lub życzymy jej źle.
Po jakimś czasie człowiek żałuję za swoje czyny. Ma wyrzuty sumienia.
Czy warto tak czynić?
Pamiętajcie "nie każdy jest idealny". Powinnyśmy wybaczać ludziom i przepraszać za jakikolwiek czyn zrobiony wobec osoby. Zdarzają się też sytuacje, że ta osoba, która cały czas była niewinna i nic nie robiła to później zaczyna się mścić wobec tej osoby co kiedyś jej wyrządzała krzywdę.
 Niby ludzie są katolikami, chodzą do kościoła i modlą się, a tutaj mszczą się na wrogu?
 Jesteście wierni Bogu, wierzycie w niego i niebo. To dlaczego mścisz się? Wolą Boża jest przebaczanie ludziom, którzy nas pokrzywdzili. Wiem, mnie też było ciężko wybaczyć co niektórym osobom, ale to uczyniłam.

Zazwyczaj jedno słowo wypowiedziane z naszych ust to gorszy "cios" niż walnięcie pięścią.
Pewnie wszyscy spotkali się z tym problemem. Kłócąc się z najbliższą osobą powiemy jedno słowo za dużo, które zrani kogoś. Później żałujemy za swoje wypowiedziane słowa, ale niestety nie możemy cofnąć czasu. Możemy przeprosić, ale ta druga osoba zawsze będzie to pamiętała.
 Starajmy się hamować nad swoimi emocjami. Lepiej zacisnąć zęby i milczeć niż powiedzieć coś za dużo.

Pamiętajmy, aby wybaczać, przepraszać, nie mścić się, ani nie ranić kogoś słowami, bo niestety później zostaną nam wyrzuty sumienia oraz wspomnienia.

Ps. Przepraszam za błędy. ;-))