21 września 2015

Uchodźcy!

Witam!

Co tam u Was? Dzisiaj mam dobre wiadomości. Wyniki krwi powoli wzrastają, czyli wychodzę z dołka. Chociaż lekarze nic na razie nie mówią nic o wyjściu do domu. Dziękuje bardzo Wam, że udostępniacie mojego bloga gdzie tylko możecie z wczorajszym tematem. Post o poszukiwaniu dawcy zyskał ponad 1000 wyświetleń. To dla mnie bardzo ważne, bo może wśród Was i tych ,którzy udostępniają znajdzie się dawca dla mnie. Postanowiłam, że dzisiejszy post dodam o uchodźcach. Większość z Was mnie o to pyta. Teraz co raz więcej słyszymy o uchodźcach z Syrii i innych krajów, którzy uciekają przeważnie do Niemiec i Francji. Spójrzmy z drugiej strony. Rok temu, gdy były zamieszki na Ukrainie i Polacy bali się, że Rosja zaatakuje też nasz kraj. Przeważnie to byśmy wtedy uciekali do innych krajów i byśmy się ratowali od wojny. Nieprawdaż?
Jednak moim zdaniem... fajnie, że pomagamy innym, ale to jest islam. Co do islamu to niestety mam inne zdanie. Nie lubię tej religii, bo mnie przeraża. Przeraża mnie to w jaki sposób jest traktowana kobieta w islamie przez mężczyznę i co jej robią. Moja mama mówi, że nie każdy muzułmanin jest zły. Może są i dobrzy mężczyźni, ale to chyba musi być wyjątek. Moim zdaniem zawsze mężczyzna w islamie będzie się posługiwał swoich zasad i koranu. Ponoć najwięcej muzułmaninów jest w Niemczech i we Francji. Ostatnio cały czas słyszymy o uchodźcach z Syrii uciekających do Niemiec. Widzimy jak ludzie z Niemczech witają nowych i jak oni śpią na dworcach, w pociągach, na ulicach itd. Fajnie wszytko pięknie i ładnie. Niestety teraz widzę wiadomości na facebook, że oni zaczęli już wariować.
Tzn. jest plaga gwałtów, pobili mężczyznę, który miał na szyi krzyżyk i kobietę w zaawansowanej ciąży. Dziewczyny już nie mogą wieczorem wyjść, bo mogą być przez nich zgwałcone. Smutne to, ale prawdziwe. Islam zaczął już szaleć. Boję się, że co niektórzy mogą nie zdać sobie z tego sprawy, że jak muzułmaninie zaczną rządzić to nikt ich już nie zatrzyma. Nie chcę, żeby Europa stała się islamska. Nie chcę, żeby w europie były meczety oraz nie chcę przejść na islam. Nigdy w życiu. Będę się broniła nogami i czym tylko będę mogła. Nie chcę być traktowana jak kobiety w islamie. Nie chcę! Jestem też ciekawa waszych opinii na temat uchodźców. Proszę podzielcie się tym w komentarzu.




\

4 komentarze:

Aguska31 pisze...

Witaj Kamilko :) Na wstepie pragne powiedziec ,ze milo mi Cie poznac :) Jestes Niesamowita dziewczynka !!! :) Nie poddawaj sie ,poniewaz warto jest walczyc o swoje zycie. Tak przejzalam Twoje posty, fajnie ,ze moglam Cie lepiej poznac :)) I z przyjemnoscia bede do Ciebie zagladac :) Jezeli chodzi o uchodzcow , tez sie ich boje i powinni zostac u siebie. Nie powinni byc rozzuceni po swiecie. Musimy byc dobrej mysli ,ze to wszystko sie wkoncu uspokoi. Pozdrawiam Cie Serdecznie ! Trzymaj sie tam Dzielnie Kamilko !!! Agnieszka

Anonimowy pisze...

Najlepiej niech te ich dzieci giną od bomb tak ?

Anonimowy pisze...

Chcielibyśmy empatii od innych sami nie mając jej za grosz ? Jak śmiemy nazywać się katolikami odwracając się plecami od ludzi, którzy potrzebują naszej pomocy ? Mój mąż jest muzułmaninem i nie jest złym muzułmaninem, a mnóstwo naszych znajomych jest muzułmanami i też nie są źli. Tak naprawdę terroryści nie są prawdziwymi muzułmanami. Zanim zaczniemy się wypowiadać na tematy uchodźców należałoby się najpierw zapoznać głębiej z tematyką, a nie z papką serwowaną nam przez media społecznościowe, ksenofobów i rasistów.

Kamila Makowska pisze...

To dobrze, że twój mąż i znajomi są dobrymi ludźmi. Mi chodziło o to w poście, żeby nie było terroryzmu w Europie i naszym kraju. A na media społecznościowe no nie poradzę... Dodają tylko artykuły, które są z złej strony, a my je odbieramy jak odbieramy. Ludzie dzielą się na dwa typy dobre i złe... I odpowiadam na 2 komentarz. Czy ją napisałam w poście, że mamy teraz zabijać muzułmaninów i dzieci? Nic nie napisałam takiego. Nie, nie mają ginąć. Niech sobie żyją. I jak mówię. Ja tylko się boję pomysłów terrorystów. Bo słyszy się o nich bardzo dużo. Pozdrawiam.